5 rzeczy, które warto zaplanować na początku września, żeby nie zwariować w listopadzie.

Prezentacje gramatyczne lub na szybki speaking – takie, które masz na stałe w laptopie lub chmurze.

Uniwersalne gry językowe – np. Kaboom (wystarczą puste karteczki, a resztę zrobią Twoi uczniowie) albo Pictionary jako powtórka słownictwa z działu… albo całego semestru.

Proste zadania pisemne, które nie wymagają żadnego przygotowania – np. „Napisz list do kuzyna z Anglii, w którym opiszesz kolegę/koleżankę, z którą siedzisz w ławce”. Gotowe? Gotowe. A przy okazji ćwiczycie polecenia egzaminacyjne.

Zestaw uniwersalnych flashcardów z czynnościami oraz zestaw ikon – takie, które przyczepisz na tablicy – wykorzystasz je na wiele sposobów – w szczególności przećwiczysz gramatykę. 

To wszystko możesz mieć przygotowane wcześniej – w teczce, pudełku lub folderze „na czarną godzinę”.

• ile i jakie typy ocen planujesz w semestrze (kartkówki, wypowiedzi ustne, aktywność, projekty),

• zasady punktacji – np. czy każde zadanie z kart pracy to 1 punkt, czy ocena opisowa?

• sposób przekazywania informacji zwrotnej – np. szybkie komentarze w zeszycie, symbole czy oceny cyfrowe.

I jeszcze jedno: nie poprawiaj czerwonym długopisem. Uczniowie odruchowo kojarzą czerwony z błędem, karą, oceną. A przecież feedback ma wspierać, nie stresować!

Spróbuj zielonego, fioletowego albo różowego – działa jak magia! Ja osobiście nigdy nie wpisuję oceny niedostatecznej na teście lub kartkówce (ale nie pracuję w szkole państwowej i mogę sobie na to pozwolić!) – zamiast tego piszę: Sorry!, Try again!, Please try again!.

Warm-upy – krótkie aktywności na rozruch językowy (np. 3 pytania z zeszłej lekcji, mini speaking, runda skojarzeń),

• Stały format notatki – ustal, jak zapisujecie temat, słówka i przykłady. Zachęć uczniów do przynoszenia kolorowych długopisów– dzięki temu tworzycie kolorowe, uporządkowane notatki, które nie tylko lepiej wyglądają, ale też pobudzają mózg do działania.

• Powtarzalne zakończenie lekcji – zawsze swoje zajęcia kończę pytaniem: „Co było dziś na lekcji?”„Która aktywność podobała Wam się najbardziej?”„Czego dziś się nauczyliśmy?”. Uczniowie uczą się refleksji, a Ty dostajesz bezcenny feedback.

• Zaplanuj jeden dzień w tygodniu bez pracy po godzinach – niech to będzie Twoje święto!

• Zrób listę rzeczy, które Cię regenerują – i trzymaj ją w widocznym miejscu (tak, seriale, spacery i latte się liczą!).

• Zapisz w kalendarzu przerwy na nicnierobienie – zaplanuj odpoczynek tak samo jak klasówkę czy zebranie.

I pamiętaj – nie musisz ogarniać wszystkiego sama i od zera.

Gotowe materiały (np. Ready-Set-Learn), przemyślany system i planer nauczyciela mogą naprawdę wiele ułatwić.